środa, 3 sierpnia 2011

Serwetki do kawy

Nareszcie mogę zaprezentować serwetki, 
które za tydzień dostanie moja córka Agnieszka .
Zrobiłam je już jakiś czas temu,
ale brak czasu aby zrobić zdjęcia i wrzucić do komputera. 
Myślę, że tak podana kawa będzie lepiej smakowała.
Serwetki zrobiłam z kordonka MAXI, kiedyś kupiłam go do kolczyków i naszyjników.
Obecnie już nie robię biżuterii, więc wykorzystałam je do tych serwetek.
wzór Jana Stawasza



11 komentarzy:

  1. piękne az szkoda stawiać talerzyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne, delikatne i eleganckie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. serwetki są przepiękne - takie eleganckie, cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne frywolitkowe cacuszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobić frywolitką kwadratowe serwety to wielka sztuka. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne serwetki i nawet kolorystycznie do tej kawy pasują,córka będzie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny komplet, korci mnie już od dłuższego czasu żeby popróbować ale jakoś czasu nie starcza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Du har en väldigt fin blogg.Vi har en gemensam intresse för spets men inte riktig samma med min (Rumänsk point lace) men jag kan uppvärdera andras arbete också.Fina knypplade spets !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do oglądania moich prac
i zostawienia śladu po swojej wizycie
w postaci komentarza.
Zapraszam ponownie.

Breloczki z frywolitką

Jakieś 8 lat temu kupiłam podstawy  do breloczków. Leżały i nabierały mocy urzędowej. Nareszcie przyszedł czas i zrobiłam. Te pi...